Czym jest, a czym nie jest mój cyfrowy brulion?

Kiedy patrzę na listę założonych przeze mnie blogów, stron i fanpagów, wygląda ona dość okazale. Od dawna czuję potrzebę dzielenia się moją codziennością, radościami, pomysłami i myślami. Jednak zawsze gdy zakładam swoje sieciowe miejsce, miałam wobec niego wielkie ambicje naukowe, dydaktyczne… nie wiadomo jakie. I tak, jak szybko pomysł przychodził, tak szybko też z niego rezygnowałam – bo posty za krótkie, za długie, niedopracowane…
Ale potrzeba za mną chodziła, wraz z nowymi pomysłami i projektami. I tak powstał cyfrowy brulion – czyli miejsce, w którym będę prowadziła czasem luźne zapiski, chowała zdjęcia, które są dla mnie (albo dla mojej pracy) cenne, a czasem pisała coś bardziej ambitnego. Zapraszam Was do czytania, komentowania, pobierania, co można i pisania, jeśli coś przyjdzie Wam do głowy.

brulion dokumentacja do pobrania edukacja filmowa epoki eras literarias gramatyka gra o tron inspiracja komputer kreatywnie kultura popularna lego lekcja lektura liceum lista kontrolna literatura marvelove matematyka matura matura ustna Mickiewicz mPotęga narzędzia rozwoju nauka nowa matura organizacja oswoić gramatykę planowanie początek podsumowanie pomysł pomysły powtórka powtórzenie publikacja relacje romantyzm seriale sierpień TIK uczeń współczesność Święta

PRZECZYTAJ TAKŻE: