Dlaczego „neuroAktywny”?

Bo pracuję z dziećmi i młodzieżą, którzy uczą się nielinearnie, nieszablonowo, czasem szybciej niż system nadąża, a czasem potrzebując więcej czasu i wsparcia. ADHD, spektrum autyzmu, nadwrażliwość, kreatywność nie do okiełznania – to nie są problemy.

To różnorodne sposoby myślenia i działania – wymagające odpowiednich narzędzi, cierpliwości, elastyczności i pomysłowości. Pracuję zarówno z uczniami, którzy potrzebują pomocy w przezwyciężaniu trudności, jak i z tymi, którzy chcą rozwijać swój potencjał, przygotować się do konkursów, olimpiad czy egzaminów.

W neuroAktywnym Brulionie każdy może rozwijać się w swoim tempie – i na swój sposób.

Bo w zeszycie z luźnymi kartkami można zapisać wszystko. Nie ma schematów, nie ma rubryk — jest miejsce na twórcze myślenie, skreślanie, powracanie do pomysłów i dopisywanie nowych.

Taki jest mój sposób pracy. I taki jest neuroAktywny Brulion – przestrzeń, w której dziecko uczy się nie tylko więcej, ale mądrzej. W zgodzie ze sobą.

„Brulion”?