5 kreatywnych prac, które uratują lekturę bez pomysłu

Planując pracę z niektórymi lekturami, stajemy przed problemem: „to jest strasznie nudne… nie mam pomysłu”. Materiały, które możemy znaleźć na forach, w sieci, na portalach wydawnictw są różnej jakości. Do niektórych książek nie ma gotowych rozwiązań, a w naszej głowie pustka… Co wtedy zrobić?
Na forum facebookowym zapytałam się, do jakich książek brakuje według Was opracowań. Wymienialiście różne książki: W pustyni i w puszczy, Syzyfowe prace, Magiczne drzewoFelix, Net i Nika, komiks Kajko i Kokosz… Jest to oczywiście dla mnie wskazówka, na jakich książkach skupić się w najbliższym czasie, ale zastanowiłam się – bo część z nich omawiałam w zeszłym roku – co ja robiłam? Czemu na moim dysku brak kart pracy? Zwłaszcza, że specjalnie nie przepadam za tymi lekturami…
Kiedy mam do omówienia tekst, który jest dla mnie i moich uczniów wyzwaniem, stawiam na kreatywność moich klas. Nie jeden raz przekonałam się, że są oni zdolniejsi niż myślę 🙂 Jakie prace zadaję, kiedy mi brakuje weny?

1. Plakat o głównym przesłaniu lektury

Proszę, by każdy lub przynajmniej jedna osoba z ławki przyniosła kartkę A3. Na jednej z lekcji uczniowie wykonują plakat, który ma nie wprost przedstawić najważniejsze przesłanie lektury. Uczniowie prezentują następnie wyniki swojej pracy i wspólnie zapisujemy, jakie wnioski wyciągnęli z omawiania książki.

2. Tworzenie własnej gry planszowej

Pomysł na lekcję związaną z planem wydarzeń danej lektury. Proszę uczniów, by sporządzili w parach plan najważniejszych wydarzeń, a następnie – na jego podstawie – stworzyli grę planszową. Na przykład, omawiając Baśniobór, miałam okazję zobaczyć grę, gdzie na polach znajdowały się pułapki Baśnioboru, z którymi spotkali się Kendra i Seth. Z kolei całość planszy była podzielona na dom dziadka, las, wyspę wróżek… Kreatywność ucznia nie znała granic.

3. Poprosić o zrobienie sceny z najciekawszego fragmentu lektury

Pomysłem, który sprawdził mi się przy omawianiu Kłamczuchy Małgorzaty Musierowicz, było poproszenie o wybranie jednego wydarzenia oraz przygotowanie inscenizacji wraz z afiszem. Grupy były bardzo zaangażowane i świetnie przedstawiły scenę, w której Pawełek je kilkanaście pączków… W klasie były zrobione z papieru 🙂

4. Reklama tekstu

Równie dobrze sprawdza się zrobienie w parach, w wybranej formie, reklamy tekstu, w której powinno znaleźć się odwołanie do wydarzenia i wybranej postaci. Może to być reklama radiowa, telewizyjna, plakat… Ważne, by prace miały cechy reklamy: zachęcały do zapoznania się z książką (tekstem), prezentowały jej cechy, bazowały na jakimś pomyśle. Zwłaszcza przy ciężkich książkach (takich jak Syzyfowe prace) takie ćwiczenie rozładowuje atmosferę, pozwala spojrzeć na tekst z innej strony i oderwać się od poważnych treści.

5. Kalambury

Proszę uczniów o podział na dwie lub więcej grup i przygotowanie kilku haseł związanych z lekturą. Następnie zaczynamy tradycyjne kalambury – prosimy o jedną osobę z przeciwnej drużyny, zadajemy jej zadanie-hasło, a ona ma je przedstawić bez słów własnej drużynie. Ciekawa może być też wersja z kalamburami rysowanymi.
Powyższe metody mają jeszcze jedną zaletę – większość nie wymaga specjalnych materiałów i można je wykonać na zastępstwie, nie korzystając z dobrodziejstw kinematografii. A wy macie swoje ulubione metody na „czarną godzinę”?

brulion dokumentacja do pobrania edukacja filmowa epoki eras literarias gramatyka gra o tron inspiracja komputer kreatywnie kultura popularna lego lekcja lektura liceum lista kontrolna literatura marvelove matematyka matura matura ustna Mickiewicz mPotęga narzędzia rozwoju nauka nowa matura organizacja oswoić gramatykę planowanie początek podsumowanie pomysł pomysły powtórka powtórzenie publikacja relacje romantyzm seriale sierpień TIK uczeń współczesność Święta

PRZECZYTAJ TAKŻE: