W styczniu miałam okazję poprowadzić zajęcia dla instruktorów ZHP z Gdańska. Temat dotyczył empatii i skutecznej komunikacji, ale to spotkanie było dla mnie ważne z jeszcze jednego powodu — harcerstwo jest jednym z filarów mojego pedagogicznego życia. To nie jest „ładny dodatek do CV”, a doświadczenie, które ukształtowało moje myślenie o pracy z ludźmi dużo wcześniej, zanim zaczęłam uczyć w szkole.
W Dzień Myśli Braterskiej wracam do tamtego czasu szczególnie. Do osób, które wtedy poznałam, ale też do własnych wspomnień: obozów, biwaków, zdobywania stopni, cotygodniowych zbiórek. Pedagogicznie chyba najbardziej przełomowy był dla mnie moment, kiedy przejęłam drużynę. Nagle trzeba było samodzielnie planować, organizować, budować relacje, dbać o obrzędowość, naprawdę rozumieć metodykę — a nie tylko „robić zbiórki”. I wtedy zobaczyłam w praktyce coś, co dziś często powtarzam także w kontekście szkoły: że rozwój nie dzieje się ani w samym komforcie, ani w samym nacisku. Dzieje się tam, gdzie jest wymaganie, ale jest też relacja, są zasady, ale są też ludzie.
W tej prezentacji, którą zostawiam na blogu, wracałam do tej samej myśli: empatia nie stoi w sprzeczności z wymaganiami – one też mogą być empatyczne. Granice z kolei nie są przeciwieństwem troski — w wielu sytuacjach są jej najbardziej konkretną formą. Rozmawialiśmy o tym, jak budować komunikację, która nie polega na „byciu miłym”, tylko na byciu jasnym. Jak stawiać oczekiwania tak, żeby wspierały rozwój, a nie uruchamiały lęk. Jak wymagać mądrze — szczególnie w czasach, kiedy tak łatwo wpaść w skrajności.
To wszystko jest mi bliskie również dlatego, że wiele harcerskich metod naprawdę działa w szkole. Odpowiedzialność w małej grupie, sprawczość, uczenie w działaniu, sens rytuałów i wspólnoty, jasność ról… I chyba dlatego „Kamienie na szaniec” zawsze omawiałam w mundurze. Nie dla efektu, choć na pewno był. Po prostu to było i jest dla mnie spójne -jeśli rozmawiamy o wartościach i postawach, to trudno udawać, że one biorą się znikąd.
Dziękuję za zaproszenie i za ten czas. Mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy — i że to nie było nasze ostatnie „do zobaczenia”. 🔥🩶
➡️ MĄDRZE WYMAGAĆ W CZASACH EMPATII




